
Zdrowie to tak naprawdę nie tylko zdrowie fizyczne i psychiczne.
No tak, zaraz odezwą się Ci co borykają się ze zdrowiem – zacznij chorować, a wtedy zobaczysz co jest najważniejsze. To prawda, gdy człowiek zaczyna chorować, to wszystko inne odchodzi na plan dalszy. Na pewno często będę poruszał temat chorób i profilaktyki. Jednak zazwyczaj choroby zwłaszcza przewlekłe są skutkiem wcześniejszych wielokierunkowych działań (lub zaniechań) i zachowań jako przyczyn i uważam, że choroby te można cofnąć (wyleczyć) poprzez naprawę ich przyczyn tj. właśnie zmianę dotychczasowych działań i zachowań. Dlatego do tematu zdrowia należy podejść w szerszym zakresie.
Na nasze zdrowie fizyczne wpływają między innymi:
- sposób odżywiania
- szeroko pojęta aktywność fizyczne
ale również aspekty społeczne, w tym : kontakty z innymi ludźmi, a także wyzwania zawodowe i finansowe.
Apropo finansów – jest takie powiedzenie: zdrowia nie da się kupić – w moim odczuciu to stwierdzenie w dzisiejszych czasach jest fałszywe. W sposób bezpośredni – pieniądze są nam potrzebne do zakupu dobrej jakości pożywienia, a także ubrania, czy opłacenia mieszkania. Także w sposób pośredni, ponieważ człowiek aby być zdrowym, musi być szczęśliwy, a do szczęścia jak najbardziej są nam potrzebne pieniądze – aby spełniać marzenia swoje i naszych bliskich (w końcu uszczęśliwianie innych nam również daje szczęście), finansowanie przyjemności, ale również, aby mieć zabezpieczenie w chwilach kryzysu.
I tu pojawia się jeszcze jedna dziedzina niezbędna do zachowania zdrowia – rozwój osobisty. Rozwój osobisty pomaga nam zrozumieć mechanizmy kierujące naszym umysłem, naszymi uczuciami, ale również pomaga w chwilach trudnych, zwątpieniach, kryzysach a nawet tragediach.
Zdrowia nie da się rozłożyć na części pierwsze. Nasz organizm (my) to nie samochód, w którym można wymienić jedną rzecz i już wszystko jest w porządku. Dlatego właśnie medycyna współczesna odnosi spektakularne sukcesy, gdy chodzi o złamania, amputacje (czytaj przeszczepy: np. palca od nogi zamiast kciuka), i wszelkiego rodzaju urazy mechaniczne i uszkodzenia ciała w wyniku gwałtownych zdarzeń. A jednocześnie ponosi całkowitą porażkę w przypadku chorób przewlekłych „nieuleczalnych”. W przypadku tych chorób należy do zagadnienia podchodzić całościowo, czyli holistycznie i szukać ich przyczyn a nie walczyć (czasem tylko maskować) jedynie ze skutkami.
I właśnie na tym polega ZDROWIE CAŁKOWITE. I o tym będę tutaj pisał.